Mężczyzna w różowej koszulce z ręką na tle kolorowej ściany.

Koszulki

 
Na początku naszej kariery mieliśmy w zwyczaju pojawiać się na wielu dziwnych targach i eventach. O ile nikt nie chciał od ręki kupić roweru, to wszyscy byli wielce zainteresowani gadżetami, których oczywiście nie mieliśmy.
No więc zaczęliśmy kombinować…
Właśnie tak powstały nasze koszulki, bo przecież nie mogliśmy zamówić chińskich długopisów z nadrukiem. Skoro produkujemy własne rowery to co trudnego może być w zrobieniu prostego nadruku. No i polegliśmy. Zgłosiliśmy się do profesjonalistów (Panato), ale nie po gotowy produkt, tylko naukę sitodruku. Zaopatrzeni w sita, rakle i farbę zaczęliśmy produkcję.
Pierwsze koszulki, jak i właściwie cała reszta do dzisiaj posiadają drobne skazy, ale my to nazywamy „handmade”.
 
Koszulki czarne, rowerowe z kreatywnym wzorem.
Od początku naszym zamysłem było, żeby wzory nie nawiązywały bezpośrednio do rowerów, bo ile można mieć w szafie koszulek z łańcuchem, kasetą, zębatką i vintagową szosą. Wzory najczęściej pożyczamy od zaprzyjaźnionej artystki Anety Huk (szczerze polecamy jej sklep). T-shirty powstawały kompulsywnie w niewielkich ilościach, zwykle po 10 sztuce ktoś rzucał kurwą i szliśmy na piwo. Mimo to każdy z nakładów wyprzedał się błyskawicznie, sami do końca nie rozumiemy tego fenomenu.
Scroll to Top